Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdańsk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdańsk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 marca 2023

Hotel w dawnym szpitalu na ul. Kieturakisa

Ta historia zaczyna się na początku XIX wieku kiedy to na terenach przy obecnej ulicy Kietsurakisa w Gdańsku Dolnym Mieście rodzina Uphagenów postawiła dwór - letnią podmiejską rezydencję. W połowie XIX wieku nastąpiła zmiana właściciela, który przekazał go na potrzeby szpitala, który był prowadzony przez siostry boromeuszki. Prawdopodobnie to one stoją za pomysłem utworzenia groty z figurką Matki Boskiej z Lourdes, która widać na jednym z poniższych zdjęć. Wracając do meritum, szpital funkcjonował tu do 2004 roku kiedy to z powodu dużego zadłużenia został zlikwidowany, a kliniki zostały wcielone struktur dzisiejszego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego. W ostatnich latach w budynku szpitala oraz dworu powstał hotel, który miałem przyjemność zwiedzać w ramach festiwalu Open House.

Sam obiekt ma dość długa historię. Perełką jest dwór z początku XIX wieku z ładną stolarką schodów oraz ogrodem zimowym na piętrze z zachowanymi fragmentami malowideł. W samym budynku mimo aktualnie odmiennej funkcji zachowano pamiątki po dawnym szpitalu, jego dawna funkcja nie jest ukrywana. Wnętrza są wykończone minimalistycznie. Interesującym miejscem jest niewątpliwie restauracja ulokowana w kuchni dawnego szpitala z zachowanymi kaflami oraz piecami. Całość jest bardzo interesującym pomysłem, który pozwolił ocalić dawna zabudowę.


Wnętrze dworu

Restauracja w dawnej kuchni

Stary magiel wykorzystany jako element wystroju

Dwór z drewnianą klatką schodową

Ogród zimowy na I pietrze dworu

Grota z figurką Matki Boskiej z Lourdes

czwartek, 23 marca 2023

Adaptacja starego budynku - Lastadia 41

Open House jest to bardzo interesująca idea polegająca na udostępnianiu zwiedzającym miejsc zazwyczaj zamkniętych podczas kilkudniowego festiwalu. Są to często budynki urzędów, mieszkania prywatne lub nowe inwestycje. Nie inaczej było podczas festiwalu odbywającego się w 2022 roku w Gdańsku, który umożliwił zwiedzanie zakamarków budynków przy Targu Maślanym, w tym Lastadia 41. Jest to budynek wybudowany pod koniec XIX wieku najprawdopodobniej na potrzeby poczty. Aktualnie jest on siedzibą Urzędu Pracy i wnętrza nie prezentują się okazale. Jest to niemniej interesujący przykład renowacji starego budynku z zachowaniem zdobionej fasady, który dzięki działaniom prezentuje się okazale.Ciekawostką jest wygląd muru od strony dziedzińca z zastosowaniem cegieł w dwóch kolorach.



środa, 8 czerwca 2022

Dawny szpital stoczniowy w Gdańsku

Odwiedzanie miejsc opuszczonych to łatwy sposób na zapewnienie sobie przygody w niedalekiej odległości od domu. Nie inaczej jest z dawnych szpitalem stoczniowym do którego trafiłem dość późno, bo dopiero na kilka miesięcy przed jego planowanym wyburzeniem. Nie natrafiłem na konkretną datę jego powstania, jednak istniał tutaj co najmniej od lat 60-tych XX wieku. Pełnił rolę szpitala dla Stoczni Gdańskiej, w którym to m.in. udzielano pomocy poszkodowanym w wydarzeniach grudnia 70. W 2003 roku szpital ulega likwidacji, a jego oddziały są przenoszone do innych jednostek na terenie Gdańska. Od tamtej pory przez dłuższy czas pełni rolę areny paintballowej, co widać po liczbie kulek pozostawionych na podłogach. W tym roku planowane jest jego wyburzenie, by później wybudować tutaj nowy budynek o kilku funkcjach.

Opuszczone założenie szpitalne to w zasadzie dwa budynki połączone dwukondygnacyjnym łącznikiem. Większy 7-piętrowy pełnił głównie funkcję przychodni, natomiast mniejszy 2-piętrowy to były głównie pomieszczenia pomocnicze, w tym zachowana sala gimnastyczna oraz basen służący najprawdopodobniej rehabilitacji. Wnętrza, z wyjątkiem sali gimnastycznej i basenu, nie są imponujące, jednak najciekawszym miejscem jest dach z którego rozciąga się jeden z lepszych widoków na tereny stoczniowe i postoczniowe.







poniedziałek, 6 czerwca 2022

Dawny dom dla niewidomych w Gdańsku

Opisywany budynek ma całkiem interesującą historię, ponieważ powstał najprawdopodobniej w 1907 lub 1914 roku. Był to kolejny budynek zakładu dla niewidomych im. Wilhelma i Augusty założony w latach 80-tych XIX wieku przy ulicy Do Studzienki w Gdańsku. Ośrodek zajmował się edukacją i przygotowaniem dzieci do samodzielnego funkcjonowania. W okresie I wojny światowej jego działalność została rozszerzona o zajmowanie się niewidomymi weteranami. Po II wojnie światowej wspomniany budynek został przekazany Akademii Medycznej w Gdańsku. Po roku 1991 pełnił także role hotelu asystenckiego. W 2017 roku został sprzedany prywatnemu inwestorowi, w 2018 r  spaleniu uległ dach budynku. Od tamtej pory oczekuje zapewne na samorozpad, ponieważ jest wpisany do ewidencji zabytków.








piątek, 27 maja 2022

Podziemna wystawa - zbiornik Stary Sobieski

W jednym z wcześniejszych wpisów wspominałem o systemie wodociągowym Gdańska w XIX wieku przy okazji zbiornika Stara Orunia. Miasto podlegało jednak dalszemu rozwojowi, w związku z czym stary system doprowadzenia wody wymagał uzupełnienia. Wrzeszcz dostał włączony do Gdańska w 1814 roku, jednak jego intensywny rozwój na przełomie XIX i XX wieku spowodował konieczność budowy nowego zbiornika, który zapewniałby wodę pod odpowiednim ciśnieniem dla tejże dzielnicy. W 1911 roku oddano do użytku nowy zbiornik na Górze Szubienicznej, położony na wysokości około 50 m n.p.m.. Składał się on z dwóch komór o pojemności 2,5 tys. m sześć. każdy. Jego konstrukcja jest bardzo interesująca, ponieważ został on zaprojektowany na planie okręgu i składa się z 3 pierścieni/korytarzy, połączonych i poprzedzielanych w taki sposób aby zapewnić odpowiedni przepływ wody oraz podział na 2 zbiorniki.

Wnętrze prezentuje się bardzo interesująco. Po wyłączeniu zbiornika z użytkowania w latach 90-tych XX wieku przez lata popadł w zapomnienie, jednak w ostatnich latach został wyremontowany i umieszczono w nim ekspozycje przedstawiającą historię gdańskich wodociągów. Sama wystawa jest dobrze zrobiona, z założenia dla grup szkolnych, jednak każdy powinien znaleźć na niej coś dla siebie. W dodatku wszystko w tym podziemnym, industrialnym i trochę sterylnym środowisku jakim jest były zbiornik wody pitnej.






środa, 13 kwietnia 2022

Gdańskie punkty widokowe - nr XVII "Hugo"

Miasto Gdańsk od co najmniej kilku lat realizuje bardzo interesujący projekt punktów widokowych "Spojrzenie na Gdańsk". Jako że miasto jest położone na krawędzi wysoczyzny, tego typu miejsc tutaj nie powinno brakować i tak dotychczas zostało utworzonych około XVIII tego typu miejsc, które są opisane na stronie zarządu zieleni. Na miejscu oznakowano dojścia do nich oraz umieszczono tablice informacyjne. Tego typu miejscem jest właśnie miejsce widokowe nr XVII "Hugo" znajdujące się na wzniesieniu nad Świętym Wojciechem - dzielnica Gdańska.

Nazwa pochodzi od imienia przyrodnika Hugo Conwentza, który urodził się w 1855 roku w Świętym Wojciechu, w rodzinie menonitów. Po skończeniu gimnazjum w Gdańsku udał się na studia na Uniwersytet Wrocławski, gdzie później został asystentem i obronił doktorat. Do Gdańska wrócił w 1880 roku kiedy to objął stanowisko dyrektora nowopowstałego Zachodniopruskiego Muzeum Prowincjonalnego w Gdańsku, które gromadziło i eksponowało zbiory archeologiczne, geologiczne oraz przyrodnicze w Zielonej Bramie. Hugo Conwentz przyczynił się do znaczącego rozwoju tego muzeum i powiększenia jego kolekcji. Funkcję dyrektora muzeum pełnił do 1910 roku, jednak już wcześniej bo w roku 1906 objął stanowisko państwowego opiekuna pomników przyrody i na tym stanowisku wniósł duży wkład w ochronę przyrody. Wprowadził do użytku znane nam dzisiaj pojęcie pomnika przyrody. Działał na rzecz ochrony przyrody. Najsłynniejszym działaniem było wyłączenie w 1918 roku sporego fragmentu Puszczy Białowieskiej z rabunkowej, wojennej gospodarki leśnej. W późniejszych latach stał się on obszarem ochrony ścisłej w Parku Narodowym. Hugo Conwentz zmarł w 1922 roku w Berlinie.

Wróćmy jednak do Świetego Wojciecha i punktu widokowego. Został on umieszczony na krawędzi wysoczyzny, na wzniesieniu powoli zarastającym głogami, jednak widok w kierunku Śródmieścia Gdańska i Żuław jest całkiem dobry.



niedziela, 30 stycznia 2022

Młyn Prochowy w Gdańsku Oliwie

Może zastanawialiście się kiedyś nad tym co wpłynęło na tak dynamiczny rozwój Oliwy w średniowieczu? Niewątpliwie ważnym elementem było sprowadzenie tutaj Cystersów, wraz z całą wiedza na temat zarządzania gruntami, jednak nie można także zapominać o Potoku Oliwskim, który w czasach kiedy nie były jeszcze znane maszyny parowe, a tym bardziej późniejsze silniki spalinowe, czy elektryczne, zapewniał energię dla ważnych dziedzin gospodarki w tym m.in. młynów oraz kuźni. Ważnymi elementami były też stawy rybne wykorzystujące wodę płynącą potokiem. Źródła podają że były tu zlokalizowane 24 młyny.
Potok Oliwski posada tez kilka dopływów, w tym ten interesujący nas dzisiaj, położony w Dolinie Świeżej Wody lub Dolinie Ewy, Potok Prochowy. Spływa on z Owczarni wzdłuż ulicy Kościerskiej i na przestrzeni wieków w jego dolnym biegu zlokalizowano 2 młyny: XXI Prochowy oraz położony nieco wyżej XXII. Młyn Prochowy powstał w XVI/XVII wieku jako młyn do mielenia składników na proch strzelniczy. Od XIX wieku funkcjonował już prawdopodobnie jako młyn zbożowy, a w ostatnich latach użytkowania był budynkiem mieszkalnym. Sam budynek zachował się do naszych czasów, jednak nie jest on użytkowany i wygląda na zapomniany co nie wróży zbyt dobrze jego przyszłości. Znajduje się ona na terenie gospodarczym gdańskiego ZOO. Zachowały się kanały doprowadzające wodę do młyna.




środa, 26 lutego 2020

Zbiornik Stara Orunia, czyli o systemie wodociągowym Gdańska

XiX-wieczna rewolucja przemysłowa wiązała się ściśle z rozwojem miast. Prowadziło to do licznych epidemii, których powodem była gęstość zaludnienia i związane z nią niedostateczne warunki higieniczne, w tym brak dostępu do czystej wody pitnej. Gdańsk jest dość dobrym przykładem tych problemów. Miasto było przez większość XIX wieku mocno ograniczone fortyfikacjami bastionowymi, co powodowało dość dużą gęstość zaludnienia. Poważnym problemem był dostęp do czystej wody, zarówno Kanał Raduni jak i Motława były niestety zanieczyszczone ściekami z przedmieść oraz samego miasta. Kolejne epidemie cholery nawiedzały miasto kilkanaście razy w latach 1831-1967 i zbierały dość duże żniwo w postaci kilkuset do tysiąca-kilkuset zmarłych. Sytuacja była na tyle poważna, że w pewnym okresie ustanowiono kordon sanitarny wokół miasta. Władze miejskie w celu poprawienia sytuacji sanitarnej postanowiły wybudować około 1969 roku kompleksowy system gospodarowania wodą i ściekami. W tym celu wykorzystano bardzo wydajne źródła w Pręgowie, które były położone na wysokości około 90 m n.p.m. Wybudowano tam system drenaży, które zapewniały zbieranie oraz filtrację wody. Następnie rurami woda była doprowadzana grawitacyjnie do zbiornika "Stara Orunia", znajdującego się na wysokości około 40 m n.p.m., który pełnił rolę zapasu wody oraz siłą rzeczy filtrował osady z przepływającej wody. Następnie woda była doprowadzona w obręb miasta. Ścieki natomiast poprzez przepompownię na Ołowiance były tłoczone na pola filtracyjne, które istniały w okolicach Stogów aż do 1991 roku. W międzyczasie Gdańsk rozbudował się o kolejne przedmieścia, co spowodowało utworzenie kolejnych ujęć wody oraz dodatkowych oczyszczalni ścieków na Zaspie oraz oczyszczalni Gdańsk-Wschód. Wracając jednak do epidemii, poprawa warunków sanitarnych i profilaktyki oraz bardziej umiejętne zajmowanie się chorymi spowodowały znaczący spadek zachorowalności oraz śmiertelności. Po 1870 roku odnotowano jedynie 2 epidemie cholery.

Zbiornik Stara Orunia aż do końca lat 70-tych XX wieku, czyli przez ponad 100 lat pełnił ważną rolę w systemie wodociągowym miasta. Wybudowano go na wzniesieniu, przez co zapewniał wyrównanie ciśnienia wody dostarczanej do miasta oraz stanowił zapas w przypadku chwilowego większego obciążenia sieci. Od lat 80-tych aż do niedawna niszczał i był kolejno rozkradany przez złomiarzy. Pamiętam jak byłem w tamtej okolicy w latach 90-tych i jego przypadkowe odkrycie. Wtedy byliśmy zbyt mali na ryzykowne wejście do środka, a lokalizacja tego typu obiektów nie była powszechnie znana. Jako dzieci bardziej wyobrażaliśmy go sobie jako schron. Dzisiaj można tam wejść całkowicie legalnie, pod warunkiem że nie będzie to okres zimowania nietoperzy, bo to one aktualnie obrały sobie zbiornik za dom.

Cienka warstwa wody na dnie pozwala zachować odpowiednią dla nietoperzy wilgotność powietrza
 



Widok w kierunku Głównego Miasta z okolic zbiornika

niedziela, 3 listopada 2019

II Dwór - niedostępna Oliwa?

Często rezygnujemy z próby odwiedzenia niektórych miejsc po prostu nie wiedząc o tym, ze są one dostępne. Festiwal Open House w bezstresowy przełamuje te obawy i pozwala zajrzeć w miejsca, które na co dzień wydają się nam niedostępne. Tak też było z II Dworem przy Polankach w Gdańsku Oliwie.

Samo założenie powstało tutaj w XVII wieku, jednak dzisiejsze budynki pochodzą z XVIII wieku i są w stylu rokokowym. Sama posiadłość była nazywana Quellbrunn, czyli krynica od znajdujących się powyżej zabudowań źródeł. Na przełomie wieków posiadłość wielokrotnie zmieniała właścicieli, by w trakcie II wojny światowej służyć za dom dla osób starszych. Po wojnie zagościła tu jednostka Ludowego Wojska Polskiego obsługująca zagłuszarkę z Jelitkowa. Po przemianach ustrojowych dwór przeszedł we władanie Archidiecezji Gdańskiej i powstało tutaj Centrum Ekumeniczne z rezydującymi na jego terenie Brygidkami. Jedną z ciekawostek jest fontanna znajdująca się na dziedzińcu, w której za świętą Brygidę oraz jej córkę pozowały ówczesne zakonnice, natomiast w twarzy męża można dojrzeć ks. H. Jankowskiego.

W pobliżu budynku dworu w kierunku północnym oryginalnie znajdował się tez cmentarz, którego pozostałością wydaje się być dawna kostnica (?) z oznaczeniami typowymi dla jednostek wojskowych.

Front - oglądany zazwyczaj zza płotu



Fontanna z podobiznami św. Brygidy, jej męża i dzieci

Wnętrze dworu bez zachowanego oryginalnego wyposażenia



Jedyne oryginalne zdobienia wewnątrz pałacu - odrestaurowane w latach 90-tych

Kaplica

Na pierwszym planie staw ze wspomnianej krynicy
Pozostałość po dawnym cmentarzu.