niedziela, 10 lutego 2019

Zapomniane cerkwie?

 Ściana wschodnia to malownicze i wdzięczne miejsce jeżeli szukamy odskoczni od zgiełku dróg i miast. W niemal każdej miejscowości można się przypadkiem natknąć na ślady przeszłości prawosławnej, grekokatolickiej, żydowskiej lub polskiej. Taka historia przytrafiła się i mnie podczas wyjazdu rowerowego, kiedy to w dwóch miejscowościach tuż przy ukraińskiej granicy udało się zobaczyć dwie drewniane cerkwie. Ta w Żmijowiskach częściowo już zapomniana i nieużywana, położona na zastraszającym cmentarzu. Druga w Wolce Żmijowskiej, ale już w lepszym stanie i widać, że pod opieką miejscowych mieszkańców. Obie przypominają o sile tradycji, kunszcie dawnego rzemiosła i czasach świetności tych okolic.

Cerkiew w Żmijowiskach


Cerkiew w Wólce Żmijowskiej


niedziela, 3 lutego 2019

Fort "San Rideau" w Bolestraszycach

Twierdza Przemyśl to duże założenie obronne wybudowane wokół Przemyśla w XIX wieku. Jej podstawowym celem była obrona Austro-Węgier od strony północno-wschodniej, czyli Rosji. Usytuowanie jej wokół przepraw drogowej i kolejowej na Sanie dodawało jej rangi. Łącznie na przestrzeni kilkudziesięciu lat wybudowano wiele budynków garnizonowych, 2 pierścienie fortów, z czego wiele pod koniec XIX wieku jako forty pancerne oraz już w trakcie wojny niezliczoną liczbę fortyfikacji polowych uzupełniających wspomniane forty.

Historia budowy fortyfikacji w naszym regionie jest ogólnie bardzo interesująca, ponieważ trzy najsilniejsze państwa rozwijały ja w nieco odmienny sposób. Oczywiście są wydarzenia, które odcisnęły piętno na wszystkie z nich, takie jak 19-wieczne stosowanie żelbetu oraz konstrukcje przełomowej artylerii dużego kalibru (np. moździerze 305 mm i 420 mm). W Austro-Węgrzech rozwój tamtejszej fortyfikacji można doskonale obserwować na przykładzie Twierdzy Przemyśl, którą w początkowych fazach charakteryzował rozwój fortów artyleryjskich z typowymi ziemnymi wałami dla artylerii, by w późniejszym czasie podążyć w kierunku artylerii schowanej pod kopułami pancernymi uzupełnionej pomocniczymi dziełami piechoty.

Jednym z pierwszych typowo pancernych dzieł w Przemyślu był właśnie fort XIII "San Rideau" w Bolestraszycach, wchodzący w skład zewnętrznego pierścienia fortów. Znajdował się on na jednym z kilku kluczowych odcinków obrony Twierdzy z doskonałym polem widzenia na wschodnia przedpola w tym dolinę Sanu. Sam fort został wybudowany na planie trapezu w ostatnim dziesięcioleciu XIX wieku. Fragmentem najdłuższego boku wspomnianego trapezu były trzykondygnacyjne koszary na stropie których umieszczona 9 kopuł pancernych (3 obserwacyjne oraz po 3 z haubicami oraz moździerzami). Na obu skrzydłach koszar ulokowano także dodatkową artylerię w przypadku opisywanego fortu wzmocnioną od strony doliny Sanu służącą do ostrzeliwania międzypól z sąsiednimi fortami. Fosy broniły 2 kaponiery przeciwstokowe uzbrojone w artylerię forteczną.

Przed kapitulacją Twierdzy 23 marca 1915 roku fort wysadzono. Dzisiaj możemy w nim obserwować jak w interesujący sposób można oddać kształt oryginalnych zabudowań mimo ich znaczącego zniszczenia.


Wysadzone koszary

Jedna z kaponier przeciwstokowych widoczna w osi fosy

Interesujący sposób odtworzenia bryły budynku

sobota, 26 maja 2018

Radruż - perełka przy granicy

W poprzednim wpisie wspominałem o innej bardzo interesującej cerkwi w Chotyńcu, jednak bardziej od niej znana jest jednak ta w Radrużu. Warto tutaj wspomnieć, ze obie są wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Cerkiew w Radrużu wraz z dzwonnicą jest ona datowana nawet na koniec XVI wieku. Na tyłach zespołu znajduje się dom diaka - kostnica wybudowana w XIX wieku. W okolicy sa także dwa cmentarze z interesującymi nagrobkami szkoły Brusnieńskiej.

Ta trójdzielna cerkiew otoczona sobotami jest konstrukcji zrębowej, w której wyróżniono cechy ciesielstwa gotyckiego. Wewnątrz można podziwiać fragmenty malowideł z XVII wieku, które w dawnych czasach częściowo zastępowały ikonostas, oraz sam ikonostas z elementami z różnych okresów. Nie powoduje to jednak, że nie jest on interesujący lub nieadekwatny do tej budowli.

Warta wspomnienia jest także dzwonnica o masywnej konstrukcji słupowo-ramowej. Cerkiew jest obecnie zarządzana przez Muzeum Kresów w Lubaczowie.



Na pierwszym planie widoczny zabytkowy budynek kostnicy

czwartek, 24 maja 2018

Chotyniec - perełka drewnianej architektury cerkiewnej

Dla zainteresowanych tematem nie będzie to żadna nowość, ale dla wielu osób tereny przygraniczne na północny wschód od Przemyśla są zdecydowanie warte odwiedzenia i zwolnienia tam tempa podróży. Warto w tym rejonie docenić jego uroki, w tym także interesującą zabudowę świadczącą o historii tych okolic zarówno tej lepszej jak i tego co wspomina się ze smutkiem. Najcenniejszymi zabytkami na tym terenie są oczywiście cerkwie, które są często najstarszymi budynkami w miejscowościach, ale także świadczą o przeszłości. Do niewątpliwych perełek należą 2 z nich Radruż oraz Chotyniec. Drugą z nich chciałbym nieco przybliżyć w tym wpisie.

Data budowy cerkwi w Chotyńcu nie jest dokładnie znana, ale szacuje się, że została wybudowana na początku XVII wieku. Dalsze przebudowy w XVIII i XIX wieku spowodowały jej kolejne modyfikacje i przebudowy. Podobno jeszcze na początku XX wieku cerkiew posiadała soboty. Po wojnie cerkiew przeszła w ręce kościoła katolickiego, by w 1990 roku powrócić w ręce grekokatolików.

Cerkiew jest oczywiście orientowana (prezbiterium od strony wschodniej), jest konstrukcji zrębowej. W wyniku gruntownej renowacji na początku lat 90-tych XX w. przywrócono jej wcześniejszy wygląd pozostawiając jednak tymczasowy przedsionek, który jest pokryty blachą. Podobno stało się tak w wyniku braku zgody konserwatora. Największym atutem tej cerkwi jest jednak jej wnętrze. Zachował się w nim bardzo interesujący ikonostas, prawdopodobnie z II połowy XVII wieku oraz polichromie z XVIII wieku przedstawiające Sąd Ostateczny.

Warto wspomnieć także o dzwonnicy. Oryginalna nie przetrwała I wojny światowej i obecna została tu przeniesiona z miejscowości Torki koło Medyki.

Widok od strony prezbiterium
Dobrze zachowany ikonostas
Sąd Ostateczny na południowej stornie nawy

niedziela, 1 kwietnia 2018

Cmentarz wojenny nr 233 - Rabka

W zasadzie jest to kwatera na cmentarzu komunalnym w Rabce, na której pochowano 43 żołnierzy obu armii zmarłych w tutejszych szpitalach. Założenie jest na planie prostokąta z dominującym krzyżem  umieszczonym w osi cmentarzyka. Projektował Gustav Ludwig - kierownik artystyczny Okręgu X Limanowa, projektant wielu krzyży spotykanych na cmentarzach pierwszowojennych w Beskidzie Niskim.

2018 r.

2018 r.

2018 r.